PODPISUJ WNIOSEK O REFERENDUM W SPRAWIE A.C.T.A. WWW.REFERENDUMACTA.PL
Kochani!!
Stworzyliśmy dziś z Jurkiem ulotkę anty ACTA - krótką, czytelną i treściwą !
A teraz kolej na działanie - rozdawajcie gdzie się da - ludziom na ulicy, emerytom pod kościołem, zostawiajcie w aptekach, na stacjach benzynowych, wrzucajcie sąsiadom do skrzynek...!
( Najlepiej od razu z wnioskiem o Referendum, ale to chyba już moja wybujała fantazja ;) )
Tak czy inaczej - bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.
Modyfikujcie w razie potrzeby (byle nie pisać bzdur!) - zrzekam się praw autorskich ;)
Gdybyście mieli jakimś cudem namiary na ludzi, którzy chcieliby nam je druknąć w ilości dużej lub jakoś to dosponsorować - piszcie!!
ULOTKA tu: http://polskaakcjaobywatelska.pl/wp-content/uploads/ACTA1.pdf
I wielkie dzięki dla Jurka za pomoc wszelaką!
Aha. Dostałam od chłopaków odpowiedź - wnioski ws Referendum zbieramy do 12 II (jeśli nic się nie zmieni), a zatem tyle tylko mamy czasu na rozpowszechnianie wieści i ulotek...
Powodzenia, jednoczmy się, hej!
Zróbcie z tego jakiś Woodstock, czy coś? Sol pisała o tym też.
Przy dubstepie nie da się nie tańczyć, próbowałem :) I wkręca nieźle, no i taniec rozgrzewa.
Na razie, 638 chętnych wg skali facebooka? A jaki tym razem będzie przelicznik w realu? ;)

Nie panikujcie tak z tym ACTA. Jeszcze kawałek drogi jest, ale z drugiej strony... no wuaśnie. Martwi mnie ino, że portal społecznościowy, któren nie raz się wsławił przechwytywaniem danych, jest głównym KATALIZATOREM protestów przeciw ACTA. Wczoraj w Kaliszu też odbyła się demonstracja. Uczestniczyli głównie gimnazjaliści i licealiści. Aparatów i zdjęć było więcej, niż miejsca na petycjach. Całe spotkanie trwało z 20 minut. Gdy rozchodzili się już do domów, słyszałem jak grupki umawiały się na FB, że sobie poprzesyłają zdięcia itp. Jak wiecie FB ma techniczne możliwości rozpoznawania twarzy i przypisywania konkretnym osobom z konkretnych profilów.
Nie jedna moja teoria spiskowa, po uważniejszym się jej przyjrzeniu okazywała się praktyką spiskową.
Zastanówcie się, do czego to prowadzi. Ty, czy Ty szanowny czytelniku tej strony być może egzystujesz na FB anonimowo, ale ile jest takich, co ślepo podają swe dane?
Mało tego - ostatnio próbowałem sobie założyć profil podając bzdurne dane i... dostałem maila (też skrzynka stworzona na cele fikcyjne), że FB zablokował ten profil domniemując, że podałem nieprawdziwe dane. To jest dopiero mechanizm inwigilacji i rozpoznawania ludzi.
Nie dawno rozmawiałem z jednym takim, co powiedział, że go ta cała inwigilacja WALI, że jak chcą, to mogą go namierzać. A teraz jest jednym z aktywniejszych przeciwników ACTA. Płyną punkty odniesienia? Tak, jeśli tym punktem jest ekran i internet, który jednego roku pokazuje to, a drugiego zypełnie coś innego. Jeśli się na tym opieramy, to sorry WINETOU
Jeszcze taka ciekawostka z wiadomości
Pozdrawiam
KOCHANI !
W SOBOTĘ W WARSZAWIE ODBĘDZIE SIĘ GENIALNY PROTEST!
ARTYŚCI ANTY ACTA WYCHODZĄ NA ULICĘ W MUZYCZNYM POKOJOWYM I RADOSNYM NASTAWIENIU
PRZYBYWAJCIE WIĘC - SZUMNIE I TŁUMNIE
szczegóły tu: https://www.facebook.com/events/111267552328647/
Organizujemy demonstrację z udziałem artystów, których rzekomo ma nasz rząd chce chronić podpisując ACTA!!! Niech usłyszy nas cała Warszawa, niech usłyszy nas cały świat!
Startujemy o godzinie 18.00 pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie. Nasi muzycy będą prezentowali szeroko rozumiany dubstep – część z nich zapowiedziało nawet specjalne „live-acty” w proteście przeciw ustawie.
kilka niezbędnych informacji:
*demonstracja jest POKOJOWA!!! zachowujemy się kulturalnie!
*przynosimy własne TRANSPARENTY, np.: „NIE DLA ACTA!!!” etc.
*ubieramy się ciepło i nastawiamy się na dubstepowe WIGIBASY!
*zabieramy ze sobą uśmiech i pełno RADOŚCI – pokażmy rządzącym, że nic nie jest w stanie nas złamać!
*impreza zostanie zgłoszona do władz miasta
Specjalnie dla Was, non-profit, zagra pięciu stołecznych artystów:
1) HRABIA +
http://www.facebook.com/hrabiaHHH
2) PLAST!C YOUTH
http://www.facebook.com/plasticyouth
3) SZUM
http://www.rdkillers.com/
4) FATAL FREAK
http://www.facebook.com/djfatalfreak
5) ogłoszenie 26.01 (czwartek)
Demonstrację kończymy równo o godzinie 22.00 – nie zakłócamy ciszy nocnej!
Pamiętajcie więc o pokojowym, radosnym nastawieniu, o ciepłym ubraniu i o uśmiechu, o własnych transparentach i drugiej połówce do tańczenia! Pokażemy, że tylko DUBSTEP potrafi nas złamać! ♥
Teorie spiskowe, mówili... 2012 zaczął się z takim hukiem, że dla mnie nie ma wątpliwości. Zaczęło się. Świadomość podpalonego lontu w Fortowych czasach, parę lat temu, kiedy to, zdałem sobie sprawę z rzeczy zbyt przerażających, wybuchnęła łzami wzruszenia na ulicy Grodzkiej.
Tunajt.
Przechodzący całą szerokością ulicy spokojny i wkurwiony tłum (jak to możliwe??? a jednak....) wywołał we mnie płacz. radości, smutku, pytajników wszelakich dotyczących przyszłości...
Jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości, że władza chce dobrze, że system jest dobry, to w tym momencie czar musiał prysnąć.
TV kłamie, władza chce nas pokłócic, nie ma, że boli. Otwórz oczy.
Jak to możliwe? walczące czasem ze sobą subkultury, sprzeczne postawy, tak razem? 3 godziny, 15 tysięcy ludzi (tak!) w jednym marszu. Atmosfera... no nie wiem do czego to porównać. Zero incydentów, wszyscy dla siebie wręcz mili. Energia taka, że mimo wielkiego zmęczenia (niedosypianie ostatnio i dziś godzina w Krośnie na łapaniu stopa w mrozie) czułem się pełen siły. Czułem, że nareszcie dzieje się to, czego chciałem od dawna. Żeby ludzie zaczęli się budzić...
Przez Kingę zostałem wciągnięty w akcję zbierania podpisów w sprawie referendum o wprowadzeniu ACTA. Na początku miałem jeden długopis, potem jak ludzie zaczepieni na ulicy zaczęli podpisywać(ok.90% chciało), pytałem czy ktoś ma coś do pisania i żeby było szybciej, pisać na innych listach. W końcu ludzie jechali na cztery długopisy, tworzyły się niewielkie kolejki, ludzie podpisywali kartki, oparte o szyby wystawowe jakiegoś luksusowego sklepu. Zacząłem się zastanawiać, co na to sprzedawcy, że im tak ludzie oblepiają sobą szyby. W pewnym momencie wyszła modnie ubrana sprzedawczyni i sama się podpisała na liście. Z radością.
Fajne wzruszenie...
A z drugiej strony. Wesołe toto nie jest. Proszę państwa. Ludzie mający władzę chcą was. Całych. Do ekspoatacji. Jak w matrixie. Ludzi pragnie się uprawiać.
Kontrolować każdy wasz ruch.
W młodości wtłoczyć wam w szkołach posłuszeństwo, na studiach wykształcić w nie-myśleniu, w zawodowym życiu zamienić waszą nużącą pracę na swoje pieniądze, na starość dobić lekami, na które wydacie emeryturę.
Bo to nie tylko ACTA jest. 1 stycznia tego roku USA stało się Państwem Totalitarnym. Poczytaj, jeśli nie wierzysz. Kiedy Polska?
Czemu to wszystko takie nieludzkie?
walka przez siłę, nie destrukcję. Ludzie niczego na ulicy nie zniszczyli, krzyczeli, skandowali, tańczyli. Zjednoczenie ponad podziałami.
Walka przez przyjaźń, przez odczuwanie, przez bliskość, przez wszysktko to, czego nie da się zmierzyć, wpisać w normę, ostemplować, poddać kontroli, i w razie nieposłuszeństwa oskarżyć o terroryzm i zniszczyć.
Bądź duchem humanizmu. Emanuj. Nie zamkną przecież idei. Bazują na informacjach personalnych. Danych osobowych. Mogą zlikwidować grupę ludzi. Nigdy nie zlikwidują Człowieka.
Bądź sobą, czuj Miłość, pierdol system.
Pewnie tym wpisem narobię sobie wrogów, ale to nic, jakość naszych wrogów dużo mówi o nas samych.
Nie przesadzacie z tym ACTA!? Nie jestem zwolennikiem tego, przeciwnie wolałbym tego uniknąć zwłaszcza w takim momencie, kiedy internet jest dla mnie nauczycielem, przyjacielem a nawet kochanką. W dodatku dopiero co go kupiłem, a tu od razu ktoś próbuje ograniczyć moją wolność do darmowej rozrywki! Fu! Świnie, bandziory, szubrawcy!
Miło, że ludzie się organizują w necie, zamykają strony, podpisują petycje etc. Ale ja się zapytuje co z tym co na zewnątrz internetu: z biednymi Palestyńczykami, z oceanami pełnymi radioaktywnych odpadów (pyszne rybki z puszki! :) )?! Czemu tak nie grzmiało (było głośno ale nie tak głośno, jak teraz), kiedy wciskali Codex Alimentarius? Czemu (może nie zarejestrowałem tego) na ulicach nie było kilkuset osób, jak teraz? 300-400 to nie dużo, ale zawsze coś.
Kolejna rzecz, jak się ta akcja zaczęła mówiłem sobie: to teraz to już! I co? Z kilkunastu tysięcy zapowiedzianych osób pojawiło się kilkaset. Co robili w tym czasie? Klikali na facebooku? Och, ja już chyba nie wierzę w ludzi jako gatunek, co nie znaczy, że nie wierzę w pojedyncze osoby i grupy.
Żaden system nigdy i nigdzie do końca nie był dobry! W Atenach w ich czasie świetności, pięć wieków przed domniemanym Chrystusem panowała demokracja gdzie decyzje podejmowało całe miasto-państwo (lepsze to od tej teraz), ale i tak skazywali filozofów (miłośników Mądrości) na wygnanie, a wielu skazali na śmierć. Nawet ten nasz hipisowski "system", jeśli kiedykolwiek się ziści (może już się ziścił? ;) ) też będzie miał swoje minusy. Jasne, że trzeba wybierać lepsze, ale i te lepsze raczej nigdy nie będzie doskonałe. Warto o tym wiedzieć, bo to pozwoli uniknąć błędów.
Co do zapowiadanej Rewolucji podobno na ten rok: historia pokazuje, że takich zdarzeń było wiele, wiele razy system się załamał. Łatwo jest coś spierdolić, ale co mamy MY REWOLUCJONIŚCI do zaoferowania? Bo z tego co widzę ryby wciąż mają przesrane, może nawet bardziej niż Palestyńczycy.
Co się stanie z komunikacją po wprowadzeniu ACTA nie wiem, ale chciałbym się spytać, jak się ludzie wcześniej komunikowali? Uważam, że jak komuś zależy na prawdziwej informacji to zawsze do niej dotrze.
A może to faktycznie początek rewolucji, jak się ludziom odbierze youtube, megaupload, może więcej będzie między nami fizycznego kontaktu i będzie więcej chętnych aby wyjść na ulice.
Szkoda tego netu mi bardzo. Najbliższe kilka miesięcy nie będę miał możliwości spotkać się z kimkolwiek bliskim realnie, więc chciałem nim sobie zrekompensować moją potrzebę ludzi. Ech, żegnaj youtube.
Nie gniewajcie się na mnie! W taki oto właśnie żartobliwy sposób chciałem poruszyć tematy, które ostatnio mnie nurtują. I co najważniejsze, jakby ktoś raczył mnie zrozumieć opacznie: Rewolucja? Tak! Tylko co w zamian!? Ja się do Rewolucji nie pcham, bo uważam, że moja rewolucja musi zacząć się w moim sercu. Jeśli uznam; "tak Adehade jesteś zdrowy duchowo i psychicznie i wiesz dokładnie co masz do zaoferowania w zamian", wtedy tak wyjdę na ulicę. Teraz wolę doskonalić się indywidualnie i działać lokalnie. Jest źle, bardzo źle, krytycznie wręcz, ale sam w sobie noszę ziarno zawiści oraz pogardy i dlatego Rewolucję widzę raczej jako ewolucję.
P.S. A Wy co zamierzacie zrobić, kiedy internet nie będzie już tak wolny (jak teraz), bo ja mam chęć wstawić przyczepę do lasu i zacząć uczyć się komunikacji drogą telepatyczną. Poważnie! :)
P.S. (2) A co na to Smalec?
Wiadomość bezpośrednia z Częstochowy.
Dziś o godz 17 – ej, na apel internetowy dotyczący manifestacji przeciwko ACTA, zebrało się, na skwerze naprzeciw Urzędu Miasta - ok 400 młodych, oraz kilka osób starszych. Niestety, od samego początku „kontrolę” nad manifestacją sprawowały ugrupowania skrajnie prawicowe, m. in. ONR i Młodzież Wszechpolska. Dominowały dwa olbrzymie transparenty (ok 1/5 m x 6 m). Oba transparenty wykonane profesjonalnie z tworzywa, nie mające nic wspólnego z charakterem manifestacji. Jeden z napisem ONR (Obóz Narodowo Radykalny), drugi ze słowami „Młodzież, Wiara, Nacjonalizm” - niesione przez grupy, zamaskowanych czarnymi chustami, młodych ludzi. Wokół wiele młodych osób miało również zamaskowane twarze. Pojedyncze (kilka sztuk) małe plansze z napisem „Stop ACTA” i jeden mały transparent o podobnej treści - stanowiły zaledwie ich tło. W ich przypadku – amatorski sposób wykonania – świadczył, że zostały wykonane najprawdopodobniej z myślą o pokojowej, (niepolitycznej) manifestacji przeciwko ACTA. Niestety, większość okrzyków, wznoszonych podczas manifestacji, miała jednoznacznie polityczny, wyraźnie antyrządowy charakter. Jakakolwiek próba zmiany charakteru manifestacji, na neutralną – nie miała racji bytu. Podobnie jak próba zbierania podpisów, pod petycję o referendum. Po ok półgodzinie – starsze osoby i część młodzieży (ok 50 osób) się wycofała, zdegustowana charakterem manifestacji. Nie wiem, co działo się dalej? Nie jest mi po drodze – z ONR, Młodzieżą Wszechpolska, itp. skrajnymi ugrupowaniami politycznymi. Nie popieram ACTA ze względu na możliwość wykorzystania, zawartych w nich ogólników prawnych, przez różnego rodzaju korporacje i stowarzyszenia, dla własnych celów, a nie ze względów politycznych, tym bardziej skrajnie prawicowych.
Przez chwilę wydawało mi się, że strona Niemanie przepadła
FRAGMENT ARTYKUŁU Z NEWSWEEK'A NR4/2012 FACEWPADKA
autor: Bartosz Janiszewski
{Choć profil na portalu coraz częściej grozi komplikacjami w życiu, jest to i tak lepsze niż śmierć towarzyska, jaką oznacza nieobecność na Facebooku.
(...)Beata nawet nie próbowała zapraszać 15-letniego syna Kacpra do znajomych.-Pomyślałam, że czułby się, jak bym chodziła za nim po podwórku, kiedy spotyka się z kolegami-tłumaczy. Któregoś dnia zajrzała jednak na jego profil. Z ciekawości i troski, pewnie tej samej, która jej matce kazała przeglądać kiedyś schowany na dnie szuflady jej pamiętnik. W galerii tylko kila zdjęć. Kacper z koleżankami przed szkołą (śliczna jest ta mała Kasia), Kacper z piwem na działce u kolegi (trudno, tego nie dało się uniknąć), zdjęcia ulubionych zespołów muzycznych i piłkarzy. Gorzej zrobiło się, gdy sprawdziła, jakie strony „polubił”. - Okazało się, że mój syn jest fanem: „Marihuany”, „Dużych cycków” i do dziś niezrozumiałej dla mnie strony „Wódka, dziwki i lasery” - opowiada Beata (...)
- Przeraziłam się, bo Kacper, nie sprawiający problemów kochany chłopak ze średnią ocen 4,75 i zawsze chętnie rozmawiający z nami o wydarzeniach na świecie, ze swoimi znajomymi rozmawia o seksie oralnym, tyłku nauczycielki od biologii, wódce i o tym, dlaczego lepiej palić trawkę z fifki, a nie w skrętach – mówi Beata
Przez kilka miesięcy zastanawiali się z mężem, czy dalej śledzić syna, czy się narazić na utratę jego zaufania i porozmawiać z nim o tym, co widzieli. Kiedy w końcu zdecydowali się na to drugie, Kacper nawet nie specjalnie się buntował. Myśleli, że będzie się obrażał, że go śledzą, oskarży ich o inwigilacje i naruszenie prywatności. Ale on siedział spokojnie, słuchał i prawie nic nie mówił. Zaczął krzyczeć, kiedy Beata poprosiła, żeby skasował konto na Facebooku. „Chyba zwariowałaś, mamo. To tak jak bym miał się zabić”}
Co wy o tym myślicie?
Co by nie spychać głównego tematu, możecie pisać do mnie na maila jodlick@gmail.com
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...