.
Ekhm, ekhm...
Po Jawornikowej pełni i rozdaniu tamże 10 sztuk (Gosianna, muszę Ci podrzucić płytkę, jest tam kawałek z Tobą!), oraz po sprzedaniu kilku egzemplarzy na ulicy, zachęcam do kupienia online nowego projektu:

Kontakt, aldaron22(maupka)gmail.com, cena niezmienna, jak w przypadku podobnych wydawnictw: 20zł (opłata też online), a okładka dwustronna tym razem.
Dla pierwszej osoby w komentarzu, która udzieli odpowiedzi, z jakiej piosenki pochodzi tytuł płyty i kto jest jej autorem - wysyłam płytę gratis :)
Wieści:
CD "Świadomość" - końcowe (??!#**%!?) zmuły z wyborem wydawnictwa.
DVD "Koncert w Radio Azyll" - koordynator projektu parę dni temu spytał mnie o tytuły poszczególnych utworów, a jeszcze wcześniej wysłałem napisany tekst do umieszczenia wewnątrz. Reszty szczegółów pracy nad materiałem nie znam i nie uczestniczę, 3mam kciuki i pozdrawiam ekipę wołomińską!
Koncerty - trasa "Marcepanowa" cz.3 niezabawem. Tradycyjnie Nowa Dęba, bieszczady itp. W czerwcu Bazuna i Sopot, gdzieś po drodze Jarocin (DK a nie festiwal jakiś). Pewnie Nisko. Więcej szczegółów dziś lub jutro na www.aldaron.art.pl
Z rzeczy ważnych
- ogródek warzywny najlepszy od 4 lat na Grabówce;
- legendarny kibel postawiony. Kupiona porządnie zrobiona sławojka, w fajnym miejscu postawiona (foty wkrótce)
- dużo dużo bardzo dużo muzyki
Jak zwykle dawno mnie nie było, nic nie pisałam. Dziwię się jeszcze, że nie zostałam usunięta z autorów strony :P. No, ale nie o tym miałam pisać.
Jak wiecie albo nie wiecie od około 2 lat jestem wielbicielką wszelkich gryzoni. Obecnie mam chomika i dwa myszoskoczki. I w ciągu tych dwóch lat udzielam się na kilku forach poświęconych tym słodkim futrzakom. Często na tych forach zdarzają się sytuacje, kiedy to osoba niepełnoletnia (lub czasem pełnoletnia, co mnie tym bardziej dziwi, bo ktoś pełnoletni powinien być już mądrzejszy) zakłada temat i z entuzjazmem pisze, że kupiła sobie samca i samiczkę np. chomika i co miesiąc pojawiają się młode chomiczki. Dla mnie jak i dla wielu doświadczonych osób to nic innego jak męczenie tych gryzoni. Pomimo próśb i gróźb ta osoba nie chce zrezygnować z procederu i upiera się przy swoim, twierdząc, ze to ona się zna, a nie my. Chcielibyśmy coś zrobić, ale instytucje takie jak TOZ niewiele mogą albo nie chcą, nie wiem. W każdym razie zależy nam na zmniejszeniu ilości gryzoni rozmnażanych w byle jakich warunkach i dla zabawy. O ile w naturze samica może uciec od samca jeśli akurat nie ma ochoty na potomstwo, o tyle w klatce nie ma jak, bo nie ma z niej wyjścia i rodzi co miesiąc, czy chce, czy nie chce, co nie wpływa dobrze na jej zdrowie i prędzej czy później pada z wycieńczenia od ciągłych porodów. Dlatego chciałabym zaprosić Was do polubienia tej strony i udostępniania jej:
https://www.facebook.com/pages/Nie-rozmna%C5%BCaj-gryzoni-dla-zabawy/100435833425138
Piszę to w imieniu wszystkich użytkowników tych for, jak i w swoim. Wiem, że nie każdego może obchodzić los gryzoni, przecież to zwykłe szkodniki jakich wiele. Ale jeśli kogoś to obchodzi, tak jak ja kocha gryzonie, bo przecież to także zwierzęta, które czują ból i strach, to bardzo bym prosiła o udostępnianie tego adresu dalej. Razem możemy coś z tym zrobić. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pomysły, jak zapobiegać rozmnażaniu gryzoni dla zabawy, to możecie napisać.
Pozdrawiam Was wszystkich.
P.S. Tu kilka filmów z moimi słodziaczkami:
http://www.youtube.com/watch?v=ZLT1CRsPEs4
http://www.youtube.com/watch?v=ZmMcu-zfclY
http://www.youtube.com/watch?v=ivJpF5jLYf0
Nowa galeria Aldaron 5, link po lewej w fotkach, tradycyjnie. Nie są to już albumy Picassy, tylko Googla+. Zmiany, zmiany. A ja po półrocznej przerwie z obrabianiem fotek, nadrabiam. Wkrótce kolejne galerie.
Spłynąłem deszczem, w oczekiwaniu na słońce które tak obficie częstuje ciepłem i siłą. Zapatrzyłem się na krople, spływające po dachu. W takim kompromisie politonów natura gra niezmiennie i niezależnie na wszystkim. Przecież jest naturą.
Jest takie powiedzenie, że każdy ma swój świat. Ja zbywam je uśmieszkiem, stwierdzając, że każdy inaczej rozumie tę myśl.
Mam koncepcję, że zmysły każdego z nas są na różnych poziomach wrażliwości. Pies ma przecież dużo czulszy węch od ludzi. Jak dla niego wygląda świat dzięki temu? Wiemy, że można mieć słaby wzrok i mogą się przez to zacierać granice przedmiotów. Czy nasz wzrok może się różnić na jeszcze płaszczyznach? Ja chyba rozróżniam osiem kolorów. Kobiety pewnie dwieście pięćdziesiąt sześć i więcej. Obraz, który odbiera ludzkie oko różni się jeszcze w zakresie jaskrawy – matowy? Ktoś od dziecka widzi w odcieniach szarości, ale nauczył się nazywać różne odcienie swojej szarości nazwami którymi my określamy kolory? A, ze słuchem jest tak samo? Niektórzy mają przecież słuch absolutny, a niektórzy fałszują aż miło. Jeden w każdym dźwięku słyszy orkiestrę, a dla drugiego to hałas. Mamy jeszcze smaki. Może każdy z nas czuć inaczej? Mamy inne smaki, a tylko nauczyliśmy się nazywać je tak samo. A tak naprawdę czujemy co innego. Dotyk. Inaczej czujemy plastik, inaczej stal i inaczej drewno. Ale jakie impulsy odbiera nasz mózg? Może zupełnie inne? Jedna osoba obejmując drzewo czuje to samo, co druga osoba obejmując stalowy drąg?
A czas? Znamy jeszcze upływ czasu. Dla mnie płynie tak jak płynie, a dla Ciebie? Szybciej? Wolniej? Dla kogoś doba ma trzydzieści sześć godzin, a dla kogoś osiem? Tak naprawdę. A jeśli stąd się wzięło określenie błyskotliwości? Czas dla Mistrza Ciętej Riposty może płynąć wolno i wtedy łatwiej o błyskotliwość, jeśli ma się chwilkę na zastanowienie. Wystarczy, że mózg będzie działał szybciej, wtedy czas jakby zwolni. Stąd się bierze podział na inteligentnych i głupich? Kto nam da gwarancję, że używając tych samych słów nie mówimy o dwóch różnych rzeczach?
No i jak tu spojrzeć na świat oczami drugiego i zrozumieć go?
Ale zawsze można go pokochać.

Projekt "Wszyscy co są i byli tu" gotowy! To płyta z autorsko amatorsko nagranymi piosenkami "w drodze". Produkowana, podobnie jak "Piosenki" i "Baśnie..." także w drodze. Premiera pierwszych 10 egz. w pełnię majową, za parę dni. Póki co płytka dostępna tylko przy spotkaniu osobistym. Później pewnie też przez sieć. Liczba utworów i wersje okładek mogą ewoluować :)
Dla jasności - NIE JEST to od dłuuugiego czasu przeze mnie zapowiadana płyta studyjna pt. "Świadomość". Ten projekt też jeszcze tej wiosny.
Pozdrowienia dla wszystkich co są i byli tu. I uśmiechu!

I skazany na miejskiego bluesa, przesiedziałem cały tydzień w galerii Cezarego Ciszewskiego FOTOKOMÓRKA przy ul. Widok 19. Warszawa PRZYTŁACZA, ale z drugiej strony gdzie bym poznał wspaniałą panią doktór osobistą Słomy, albo Brylewskiego, albo wielu wielu innych uderground'owych bohaterów Warszawy? W niedziele zamknięcie wystawy (wszystko co dobre szybko się kończy). O 17-tej finisarz. Jeśli kto z czytelników jest w Wawie, to zapraszam. Potem już kaska w garść i jadziem dalej. Ot tak mi się przedłużył pobyt w Wawie.
„ Wszyscy tęsknimy za Domem. Gdzieś jest bezpieczne miejsce, w głębi serca wiemy, że gdzieś jest. Tęsknimy za Wspólnotą. Gdzieś są ludzie, do których można mówić z pasją, bez obaw o drwiny i oceny. Gdzieś jest krąg rąk, który otworzy się by nas przyjąć, oczy rozbłysną gdy wejdziemy. Wszyscy będą świętować z nami, gdy staniemy - pełni wewnętrznej mocy. Krąg Przyjaciół, Krąg uzdrowienia. Jest takie miejsce gdzie możemy być wolni. "
[ Starhawk ]
♥♥♥
Niestety, niektóre mają nieciekawą jakość... Ale to z winy bloga. Powalczę dalej, ale póki co...